Hej Bałabobie! Z prezentem od Yandex dla was, drodzy towarzysze. To nowa, gorąca sieć neuronowa, uruchomiona dopiero 17 czerwca. Około miesiąca temu pojawiła się już w domenie publicznej – na półtorej godziny i pod nazwą „Zeliboba”. Uważamy, że był to planowany wyciek z Yandex, aby wzbudzić zainteresowanie ich nowym produktem. W tamtym czasie nikt tak naprawdę nic nie rozumiał, ale teraz wszystko stało się jasne.

Balaboba to inteligentny generator tekstu z ponad 3 000 000 000 zapisanych w pamięci jednostek językowych. Działa to po prostu – piszesz początek, wybierasz styl tekstu, a sieć neuronowa da ci kontynuację w mniejszym lub większym stopniu dziwactwa. Najważniejsze jest to, że serwis nie ma własnego zdania, wiedzy ani swojej pozycji życiowej. On po prostu naśladuje teksty z internetu, a w tych waszych „internetach” nic nie napiszą!

Style, w których sieć neuronowa jest balabobitowa

  • Teoria spiskowa.
  • reportaż telewizyjny.
  • Toast.
  • Styl chłopięcy.
  • Hasła reklamowe.
  • Krótkie historie.
  • Podpisy na Instagramie *.
  • Krótko mówiąc, w Wikipedii.
  • Konspekty filmów.
  • Horoskopy.
  • Ludowa mądrość.

Aby użytkownicy nie traktowali tekstów „Balaboby” zbyt poważnie, twórcy opublikowali nawet specjalne ostrzeżenie w kolorze czarno-żółtym. A jednocześnie odciął zbyt nudną, szalenie poważną i pozbawioną poczucia humoru publiczność.

„Balaboba” nie wie, co mówi, ale i tak sprawimy, że sieć neuronowa będzie służyła ludziom SMM

Postanowiliśmy przyjrzeć się i zastanowić, jak ta ciekawa usługa może zostać wykorzystana w swojej pracy przez skrzynkę SMM. I znaleźliśmy 5 obiecujących żelaza i kilka dodatkowych opcji.

Kontynuujemy żart

Wpisz początek najprostszego żartu w pole, wybierz styl… i masz gotowy post z różnymi opcjami kontynuacji.

Wikipedia, chłopięcy styl i streszczenie filmu o jeżu. Zabawnie jest mówić

„Balaboba” napisze ci dalszy ciąg dowcipów o Wowoczce, o Petce z Wasilijem Iwanowiczem, o Niemcu, Francuzie i Rosjaninie. Istnieje wiele opcji.

Piszemy dossier na osobę

Wystarczy wpisać imię i nazwisko dowolnej osoby (oprócz polityków, przeczytaj o tym poniżej), możesz też mieć stanowisko i zobaczyć, co o nim i jego życiu powie sieć neuronowa. Wypróbowaliśmy to na naszym głównym edytorze i tak się stało.

Okazuje się, że nasz redaktor naczelny zajmuje się startupami, science fiction i Instagramem*

Możesz także zaprosić subskrybentów do wpisania swojego imienia i nazwiska oraz podzielenia się wynikami w komentarzach.

Sporządzanie prognozy na jutro

To nie może być prostsze – po prostu wpisz dowolny znak zodiaku i jutrzejszą datę, wybierz styl „Horoskopy” i uzyskaj prognozy, które możesz udostępnić w poście.

Bliźnięta są nieprzewidywalne – poniedziałek czeka na nie w sobotę!

Kontynuujemy przysłowia i powiedzenia

Błogosławiony temat! Ponownie możesz poprosić abonentów swojego konta, aby sprawdzili, jak sieć neuronowa zepsuje ich ulubione przysłowie i zamieścili wyniki pod postem.

„Balaboba” znalazł związek między Auchanem, chińskim makaronem i rosyjskim przysłowiem

Kontynuujemy piosenki

„Ach, miasto Samara, niespokojny ja, niespokojny ja…” A co będzie dalej, wymyśli sztuczny umysł! Piosenki znają wszyscy (nawet ci, którzy nie pamiętają ani jednego przysłowia), co oznacza, że ​​pod takim postem może pojawić się wiele komentarzy.

Niegrzeczny, niegrzeczny, ale fajny. Tim Belorussky w mokrych tenisówkach śpiewał o dziewczynie, ale „Balaboba” uznał, że to już nieaktualne

Ale ta liczba nie będzie działać ze wszystkimi utworami muzycznymi. Wszystko, co uważa za politykę, „Balaboba” odrzuca. A sztuczna inteligencja szeroko interpretuje to pojęcie.

Na przykład kontynuowanie rosyjskiego hymnu to zbyt wiele dla sieci neuronowej

Za pomocą prezentu od Yandex możesz kontynuować dowolne codzienne historie, przerabiać slogany reklamowe i słynne cytaty, wymyślać podpisy do zdjęć na Instagramie *, zamieniać zagadki w streszczenia filmów. Wszystko to jest dobrym sposobem na rozweselenie i rozbawienie publiczności w upalny letni dzień. Rządzi wolność kreatywności – wszystko co kochamy!

Aby zapoznać się z „Balaboba” – tutaj.
Jak Wam się podoba nasz nowy przyjaciel, drodzy SMM-owcy? Co dostałeś?